Powikłania sterydoterapii: osłabienie odporności

Leczenie sterydami niejednej osobie pozwoliło ocalić życie. Stosowane krótko i w możliwie małej dawce nie powodują aż takich znacznych powikłań. Długotrwała sterydoterapia, z wykorzystaniem wysokich dawek leku skutkuje różnego typu przemianami w organizmie człowieka. We wcześniejszym wpisie dowiedzieliście się na temat otyłości, rozstępów i obrzęków ciała będących wynikiem leczenia prednizonem. Dziś przeczytacie o zaburzeniach odporności na skutek długotrwałej sterydoterapii.

Glikokortykosteroidy (GKS) to jedne z najsilniejszych leków przeciwzapalnych. W naszym organizmie są normalnie wydzielane przez nadnercza i ich zadaniem jest regulacja reakcji odpornościowych i zapobieganie nadmiernemu rozbudzeniu układu immunologicznego, a przez to reakcjom autoagresywnym. Czyli osłabiają na tyle odporność, by komórki układu odpornościowego same nie zniszczyły organizmu. W niektórych przypadkach - jak np. toczeń rumieniowaty, czy zespół Churga i Strauss są zalecane w celach leczniczych, gdyż w tych chorobach obserwuje się jak gdyby nadczynność odporności.


GKS pobudzają syntezę pewnych substancji, m.in. lipokrytyny. Jest to zjawisko potrzebne do ograniczenia działania enzymu zwanego fosfolipazą A, który jest niezbędny podczas wytwarzania jeszcze innych substancji prozapalnych, czyli eikozanoidów. Jak nazwa wskazuje będą one odpowiedzialne za rozwinięcie się stanu zapalnego. W tym hamującym mechanizmie dojdzie również do zmniejszenia produkcji leukotrienów odgrywających też dużą rolę w reakcjach odpornościowych, jak alergie i zapalenia (m.in. w przebiegu astmy i alergicznego zapalenie błony śluzowej nosa) oraz cytokin i czynników przylegania komórek. Sterydy będą też osłabiać komórki układu odpornościowego pod względem ich ruchliwości i aktywności oraz zmniejszać aktywność fibroblastów oraz produkcję kolagenu i innych substancji, co doprowadzi do zmniejszenia stanu zapalnego.

Niestety stosując długotrwale leki sterydowe trzeba liczyć się z tym, że odporność również ulegnie osłabieniu, czyli tzw. immunosupresji. Może dojść do upośledzenia funkcji węzłów chłonnych, zaniku tkanki limfatycznej i zmniejszenia liczby limfocytów, które nas bronią przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Zmianie może też ulec reakcja organizmu na infekcje i pojawią się atypowe symptomy zakażenia (co też będzie trudnością diagnostyczną dla lekarza).Przykładowo jeśli ktoś nie przechodził wcześniej ospy, a jest leczony sterydami, gdy dojdzie do infekcji, wówczas choroba może przebiegać jako zapalenie płuc lub wątroby. Odnotowano również przypadki zakrzepicy żylnej jako postaci infekcji wirusem ospy. Są to jednak zjawiska rzadkie. Z powodu znacznego obniżenia odporności przy długotrwałej i agresywnej sterydoterapii, istnieje czasem konieczność podawania choremu gotowych przeciwciał odpornościowych.

Częstymi natomiast w leczeniu sterydami są infekcje grzybicze i bakteryjne. Po raz kolejny dzięki Pani Madzi, możemy dowiedzieć się z pierwszej ręki jak to może wyglądać. Pani Magda była długo leczona prednizonem i stosowano u niej wysokie dawki leku z powodu zaostrzenia choroby autoimmunologicznej, jaką jest toczeń rumieniowaty trzewny.

"W moim przypadku podanie dużej dawki sterydu zbiegło się z rozpoczęciem chemii. Z odpornością było strasznie. Miałam maleńką rankę na nodze w okolicy kostki wielości główki szpilki... Poszłam na basen publiczny i dwa dni później walczyłam o życie na OIOMie, bo miałam zakażenie, a mój organizm nie umiał się obronić. Podali mi jakiś antybiotyk, nie wiem jaki i przeszło, ale rana na nodze była ogromna: 7 cm na 7 cm. Goiła się pół roku. Przez ten czas miałam nogę w bandażu i co tydzień chodziłam na wycinanie starej skóry i przypalanie do dermatologa. Grypę lub przeziębnie przechodziłam bardzo ciężko. Trwało to miesiąc i bez antybiotyku się nie obyło. Teraz już daję radę bez antybiotyku. Ponadto raz w miesiącu miałam zapalenie ucha i zapalenie grzybicze okolic intymnych. Z uchem dziś mam spokój, ale z infekcjami intymnymi nadal walczę. Bardzo łatwo łapię takie zapalenie. Staram się uważać w toaletach publicznych i wszędzie gdzie się da, ale nie zawsze się udaje. Gdy trzeba to stosuję globulki. Zapalenia ucha zwalczałam antybiotykiem." 

Skąd te wszystkie zakażenia i jak im zapobiegać?
Jak już wiemy, sterydy obniżają odporność, ale również sprzyjają cukrzycy. To są dwa zasadnicze czynniki, które predysponują do zakażeń grzybiczych - zarówno przewodu pokarmowego, okolic intymnych, jak i skóry (gdy pojawi się jeszcze wzmożone pocenie). Stosowanie tzw. wziewnych sterydów w przebiegu astmy często powoduje grzybice jamy ustnej oraz układów: oddechowego i pokarmowego. Z tego powodu podczas leczenia sterydami istotny jest higieniczny tryb życia, a także właściwe żywienie zapobiegające rozwojowi grzybów (wyeliminowanie cukrów prostych: słodyczy, słodkich owoców, ciast, ciasteczek, czekolad, fast-foodów, niskiej jakości pieczywa np. tostowe, drożdży, używek; więcej o diecie przeciwgrzybiczej >> tutaj). Niektórzy też zalecają, by w celach zapobiegawczych uzupełnić dietę w witaminy z grupy B (ale nie wolno drożdży!) oraz beta-karoten.

Jeśli chodzi o infekcje grzybicze w obrębie jamy ustnej - może być potrzebne zastosowanie miejscowego leku przeciwgrzybiczego do pędzlowania jamy ustnej, np. Nystatyna (przepisywana przez lekarza). Należy też pamiętać o myciu zębów - zwłaszcza na noc i po każdym posiłku. Warto mycie zębów uzupełnić też płukaniem jamy ustnej dezynfekującymi płynami np. łagodnym Listerine Zero.
Ponadto, aby nie osłabiać błony śluzowej jamy ustnej - nie wolno pić alkoholu i palić tytoniu, gdyż te powodują wysuszenie i podrażnienie śluzówki, przez co stają się bardziej przepuszczalne dla drobnoustrojów.

Infekcje grzybicze ogólne i intymne są zwalczane lekami doustnymi jak Nystatyna (przewód pokarmowy), Ketokonazol i Flukonazol. Dodatkowo na infekcje intymne przepisywane są leki w postaci globulek (np. Clotrimazol, Macmiror Complex, Gynalgin, Nystatyna) oraz doustne probiotyki dla kobiet (np. Lacibios Femina).Co do probiotyków dopochwowych należy wiedzieć, że nie wolno ich stosować gdy nie mamy pewności, że jesteśmy zdrowe. Taki probiotyk może jeszcze bardziej nasilić objawy infekcji intymnej. Trzeba też pamiętać o właściwej higienie intymnej:

1. Podmywanie się dwa razy dziennie.
2. Kierunek podmywania okolic intymnych i wycierania: od przodu do tyłu.
3. Stosowanie żeli i płynów do higieny intymnej (nie mydła!).
4. Dokładne osuszanie okolic intymnych po umyciu.
5. Noszenie bawełnianej, nieobcisłej bielizny; unikanie bielizny typu stringi (która zwiększa przenoszenie drobnoustrojów z okolic odbytu na wejście do pochwy).
6. Regularna wymiana tamponów i podpasek (nie przedłużanie tego momentu).
7. Noszenie ubrań z tkanin naturalnych, nieobcisłych.
8. Przyjmowanie probiotyków dla kobiet.

.

/Katrina i Magdalena/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz