Napady niepadaczkowe w zespole Retta

Dziś z rana, organizacja RettUK wrzuciła na facebooka link do artykułu o nieepileptycznych atakach, które
są bardzo częste u naszego paskudo-Retta. Pomyślałam, że może warto najważniejsze fakty z tego arta przetłumaczyć. Moja Lady była bez leków przez około pół roku, a jako, że było tak samo źle jak zwykle, to mądre głowy zdecydowały, że trzeba tą "padaczkę-niepadaczkę" leczyć. I to lekami z grubej rury. Sama chętnie czegoś się dowiem na ten temat, bo nasza epi od zawsze była nietypowa, ciężko mi było określić jak wyglądają ataki, kiedy i jak często występują. A więc zaczynamy! Artykuł jest dłuuugaśny, więc zrobię z niego wyciąg tego co najważniejsze.

Napady mogą mieć przeróżne podłoże, od nagłego spadku poziomu cukru we krwi, przez urazy a także choroby, które mają wpisane w swoją specyfikę ataki padaczkowe. Tym co łączy wszystkie typy napadów jest:
  • są nagłe i stosunkowo krótkie
  • powodują zmianę w zachowaniu chorego, nagłe zaburzenia świadomości i czucia
Pewien odsetek pacjentów (15 na 100 chorych) oprócz ataków nieepileptycznych (non-epileptic seizures, NES), miewa sporadycznie ataki typowo epileptyczne. Napady klasycznej epilepsji i napady nieepileptyczne są niełatwe do odróżnienia, mogą wyglądać tak samo, a różnica między nimi tkwi w przyczynie pochodzenia. Napady padaczkowe spowodowane są zawsze przez zaburzenia aktywności bioelektrycznej mózgu, więc zawsze rozpoczynają się w mózgu. Gdy "centrum dowodzenia" chwilowo nie przewodzi rozkazów do organów tak jak trzeba, upośledzone są różne funkcje organizmu, zależnie od tego, który obszar mózgu objęty jest wyładowaniem. Napady nieepileptyczne(NES) nie są spowodowane zaburzeniami aktywności bioelektrycznymi mózgu, mogą mieć natomiast wiele innych przyczyn.

Napady nieepileptyczne można podzielić na dwie grupy, ze względu na ich przyczynę:
czytaj dalej >> (Nie)padaczka

U nas o napadach rzekomopadaczkowych przeczytacie >> tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz