Hematohydrozja - czyli pocenie się krwią


O tym, że człowiek może się wcale nie pocić i przegrzewać już słyszeliśmy. Dzieje się tak w przypadku choroby Fabry’ego, gdzie mamy do czynienia z anhydrozą. Podobnie znamy z życia codziennego zjawisko nadpotliwości, czyli wzmożonego wydzielania potu, po łacinie znanej jako hyperhidrosis. Jak się okazuje, istnieją sytuacje, w których można pocić się krwią. I niekoniecznie jest to opowieść z liturgii wielkopostnej, choć nawiązanie do okoliczności dość słuszne. W Biblii czytamy, że Jezus podczas żarliwej modlitwy w Ogrodzie Oliwnym Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Jak się okazuje - przytoczony "stygmat", to nie naznaczenie przez Boga, ale rozwiązana zagadka medyczna, ponieważ w późniejszym okresie opisywano podobne przypadki u osób niebędących mesjaszami.

Zjawisko obserwowano np. wśród żołnierzy, którzy przed bitwą – w obliczu ogromnego lęku – mieli doświadczać krwawych potów. W średniowieczu łączono to z mistycyzmem lub uznawano za znak boski, szczególnie w przypadku osób uznawanych za święte lub przeżywających ekstazę religijną. Brak wiedzy medycznej sprawiał, że hematohydrozję interpretowano raczej jako cud, stygmat lub karę, a nie jako proces biologiczny.

Dopiero rozwój nauk medycznych pozwolił spojrzeć na te opisy w sposób bardziej racjonalny. Współczesne przypadki hematohydrozji, dokumentowane w literaturze naukowej, pokazują wyraźny związek między ekstremalnym stresem a występowaniem objawów. To sprawia, że historyczne i biblijne relacje przestają być traktowane wyłącznie jako metafory, a zaczynają być postrzegane jako możliwe obserwacje rzeczywistego, choć bardzo rzadkiego zjawiska fizjologicznego.

Takie połączenie medycyny z historią i religią jest szczególnie interesujące, ponieważ pokazuje, że niektóre niezwykłe opisy znane od tysięcy lat mogą mieć swoje naukowe wyjaśnienie. Hematohydrozja stanowi więc przykład tego, jak współczesna wiedza może rzucać nowe światło na dawne teksty i wydarzenia, łącząc obserwacje ludzi sprzed wieków z dzisiejszym rozumieniem funkcjonowania organizmu człowieka.


Inne nazwy choroby: hematohydrozja, hematidrosis, hematohidrosis,

Rozpowszechnienie: 
Hematohydrozja (inaczej hematidrosis lub hematohidrosis) to niezwykle rzadkie i słabo poznane zjawisko medyczne, polegające na wydzielaniu krwi wraz z potem przez nieuszkodzoną skórę. Mimo że brzmi to bardzo dramatycznie, nie jest to klasyczne krwawienie z rany, lecz efekt przenikania elementów krwi do gruczołów potowych i ich wydostawania się na powierzchnię skóry. Zjawisko to zostało opisane w bardzo niewielkiej liczbie przypadków – do około 2011 roku udokumentowano ich mniej niż sto, a współcześnie nadal pojawiają się jedynie pojedyncze opisy przypadków w literaturze naukowej.

Przyczyny:
Najbardziej rozpowszechniona hipoteza dotycząca mechanizmu powstawania hematohydrozji wiąże się z nadmierną aktywacją układu współczulnego, czyli tej części układu nerwowego, która odpowiada za reakcję „walcz albo uciekaj”. W sytuacji skrajnego stresu – takiego jak silny lęk, trauma czy ogromne napięcie emocjonalne – dochodzi do intensywnego wyrzutu hormonów stresu, głównie adrenaliny i noradrenaliny. Powoduje to najpierw silny skurcz drobnych naczyń krwionośnych, a następnie ich gwałtowne rozszerzenie. W wyniku tych nagłych zmian ciśnienia bardzo cienkie naczynia włosowate otaczające gruczoły potowe mogą ulec uszkodzeniu lub pęknięciu. Krew przedostaje się wtedy do światła gruczołów potowych, miesza się z potem i zostaje wydzielona na powierzchnię skóry

Obraz kliniczny

Objawy kliniczne hematohydrozji najczęściej obejmują pojawienie się czerwonej lub brunatnej wydzieliny na skórze, szczególnie w okolicach twarzy, czoła, skóry głowy czy tułowia. W niektórych przypadkach obserwowano, że zjawisko to rozpoczyna się od krwawienia w obrębie błon śluzowych, na przykład w jamie ustnej pod językiem, a dopiero później pojawia się na skórze wokół ust i w innych częściach ciała. Epizody te mogą być poprzedzone uczuciem pieczenia, mrowienia lub napięcia skóry. Co ciekawe, mimo dramatycznego wyglądu, hematohydrozja zazwyczaj nie powoduje trwałych uszkodzeń skóry ani blizn i ma charakter przemijający.


Sha Y, Yoshimura H, Saito S, Kitoh R, Takumi Y. A case of hematohidrosis successfully treated with a beta-blocker. Clin Case Rep. 2023;11:e7337. doi:10.1002/ccr3.7337


Badania laboratoryjne wykazały, że tak zwany „krwawy pot” rzeczywiście zawiera wszystkie podstawowe elementy morfotyczne krwi, czyli krwinki czerwone, krwinki białe oraz płytki krwi. Jest to istotne, ponieważ pozwala odróżnić hematohydrozję od innych, podobnie wyglądających zjawisk, takich jak pseudohematohydrozja, w której zabarwienie potu wynika np. z obecności bakterii, barwników lub substancji chemicznych, a nie rzeczywistej krwi.

Rozpoznanie tego stanu jest trudne i opiera się głównie na wykluczeniu innych chorób. W diagnostyce różnicowej należy uwzględnić zaburzenia krzepnięcia krwi, choroby naczyń, urazy, a także zaburzenia psychogenne. Wykonuje się podstawowe badania laboratoryjne, takie jak morfologia krwi i ocena układu krzepnięcia, a czasem także badania dermatologiczne lub biopsję skóry. Charakterystyczne jest to, że w badaniu histopatologicznym gruczołów potowych zwykle nie stwierdza się żadnych istotnych nieprawidłowości.


Postępowanie lecznicze

Nie istnieje jedno standardowe leczenie hematohydrozji, jednak najbardziej obiecujące rezultaty uzyskano przy zastosowaniu leków z grupy beta-blokerów, takich jak propranolol. Leki te zmniejszają aktywność układu współczulnego, co może ograniczać epizody krwawienia. W przypadkach, w których istotną rolę odgrywa stres lub czynniki psychiczne, stosuje się również leczenie przeciwlękowe, przeciwdepresyjne oraz psychoterapię. Podejmowano także próby stosowania innych leków, takich jak atropina czy preparaty wzmacniające naczynia krwionośne, ale ich skuteczność jest mniej udokumentowana.

Choć hematohydrozja nie jest chorobą psychiczną, bardzo często wiąże się z silnymi przeżyciami emocjonalnymi i stresem, dlatego bywa traktowana jako zjawisko psychosomatyczne, czyli takie, w którym czynniki psychiczne wywołują realne objawy fizyczne. Z tego względu w podejściu do pacjenta ważne jest uwzględnienie zarówno aspektów somatycznych, jak i psychologicznych.

Zjawisko to fascynowało ludzi już od starożytności i pojawiało się w opisach historycznych oraz religijnych jako objaw skrajnego cierpienia lub strachu. Współczesna medycyna nadal nie daje jednoznacznej odpowiedzi na wszystkie pytania związane z hematohydrozją, a wiedza na jej temat opiera się głównie na pojedynczych opisach przypadków publikowanych w literaturze naukowej.

Do najważniejszych prac naukowych dotyczących tego zjawiska należą m.in. artykuły opublikowane w czasopismach dermatologicznych i medycznych, takie jak praca Holoubka i Holoubka „Blood, sweat and fear: a classification of hematidrosis” (1996), artykuł Manonukul i współpracowników „Hematidrosis: a pathologic process or stigmata?” (2008) czy publikacje Patel i Mahajan (2010) oraz Jerajani i współpracowników (2009). Wszystkie one podkreślają rzadkość zjawiska i jego silny związek z reakcją stresową organizmu.

Podsumowując, hematohydrozja to niezwykle rzadkie, prawdopodobnie psychosomatyczne zaburzenie, w którym pod wpływem silnego stresu dochodzi do uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych i wydzielania krwi wraz z potem. Mimo że wygląda bardzo niepokojąco, zazwyczaj nie prowadzi do trwałych uszkodzeń i może być kontrolowana farmakologicznie oraz poprzez redukcję stresu.


Opracowano na podstawie:

  1. Holoubek JE, Holoubek AB. Blood, sweat and fear. "A classification of hematidrosis". J Med. 1996;27(3-4):115-33. PMID: 8982961.
  2. Manonukul J, Wisuthsarewong W, Chantorn R, Vongirad A, Omeapinyan P. Hematidrosis: a pathologic process or stigmata. A case report with comprehensive histopathologic and immunoperoxidase studies. Am J Dermatopathol. 2008 Apr;30(2):135-9. doi: 10.1097/DAD.0b013e318164cf4b. PMID: 18360116.
  3. Jerajani HR, Jaju B, Phiske MM, Lade N. Hematohidrosis - a rare clinical phenomenon. Indian J Dermatol. 2009 Jul;54(3):290-2. doi: 10.4103/0019-5154.55645. PMID: 20161867; PMCID: PMC2810702.
  4. Patel RM, Mahajan S. Hematohidrosis: A rare clinical entity. Indian Dermatol Online J. 2010 Jul;1(1):30-2. doi: 10.4103/2229-5178.73256. PMID: 23130190; PMCID: PMC3481423.
  5. Zhang FK, Zheng YL, Liu JH, Chen HS, Liu SH, Xu MQ, Nie N, Hao YS. [Clinical and laboratory study of a case of hematidrosis]. Zhonghua Xue Ye Xue Za Zhi. 2004 Mar;25(3):147-50. Chinese. PMID: 15182582.
  6. Sha Y, Yoshimura H, Saito S, Kitoh R, Takumi Y. A case of hematohidrosis successfully treated with a beta-blocker. Clin Case Rep. 2023;11:e7337. doi:10.1002/ccr3.7337

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zespół Smitha-Lemliego-Opitza - skutek niedoboru cholesterolu

Zespół Wiedemanna-Steinera

Zespół Phelan-McDermid - delecja 22q13