Hematohydrozja - czyli... pocenie się krwią


O tym, że człowiek może się wcale nie pocić i przegrzewać już słyszeliśmy. Dzieje się tak w przypadku choroby Fabry’ego, gdzie mamy do czynienia z anhydrozą. Podobnie znamy z życia codziennego zjawisko nadpotliwości, czyli wzmożonego wydzielania potu, po łacinie znanej jako hyperhidrosis. Ale czy ktokolwiek z Was słyszał o poceniu się krwią? 

Zapewne tak, jeśli wsłuchujecie się w chrześcijańską liturgię wielkopostną… W Biblii czytamy, że podczas żarliwej modlitwy w Ogrodzie Oliwnym ciało Chrystusa zaczęło wydzielać krwawy pot: Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Nie bez powodu zatem wiązano krwawy pot z wierzeniami religijnymi jako stygmat, naznaczenie przez Boga…

Tymczasem chyba udało się naukowcom rozwiązać zagadkę pocenia się krwią, ponieważ po zastosowaniu określonego leku - uzyskano poprawę. Dziś dowiecie się więcej na ten temat...

Inne nazwy choroby: hematohydrozja, hematidrosis, hematohidrosis,

Rozpowszechnienie: nieoszacowane, na rok 2011 opisano 80 przypadków.

Przyczyny: sugeruje się, że pobudzenie układu współczulnego.

Obraz kliniczny
Pocenie się krwią, czyli hematohydrozja to zjawisko do którego może dochodzić pod wpływem czynników silnie stresujących (np. strata bliskiej osoby, trauma). Naczynka krwionośne w gruczołach potowych pękają i porami skórnymi przesączają się na skórę. Krwawy pot może też pojawiać się samoistnie – bez uchwytnej przyczyny lub pod wpływem zadziałania ciepła.
http://imagebank.hematology.org
Opisywane są przypadki w których zaobserwowano, że hematohdrozja najpierw pojawia się w jamie ustnej, „pod językiem”, a później na skórze – wokół ust i innych częściach ciała (głowa, tułów, stopy). Co ciekawe, taki krwawy pot zawiera wszystkie elementy morfotyczne krwi. W badaniu histopatologicznym gruczołów potowych nie stwierdza się nieprawidłowości.

Postępowanie lecznicze
Dokonywano prób leczenia za pomocą leków hamujących aktywność układu współczulnego – antagoniści receptorów beta-adrenergicznych. Po zastosowaniu propranololu uzyskano obiecujące rezultaty. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz