Maski depresji - częste zjawisko...

Depresja jest podstępnym zaburzeniem, które zwykliśmy kojarzyć tylko z psychiką, doświadczaniem złych emocji, smutku, bezsilności i innych przykrych doznań mających swoje źródło w umyśle. Tak, jest to prawda. Najczęściej objawy depresji skupiają się wokół negatywnego stosunku do siebie, otaczającego świata i czarnych scenariuszy. Nierzadko też depresja atakuje w inny sposób. Jaki? Zamiast w "duszy", tkwi w ciele...

Istnieje grupa różnych dolegliwości, które mogą "przysłaniać" prawdziwy problem, jakim jest depresja. Stąd określenie tego rodzaju zaburzenia, jako depresja maskowana. Posługując się rzetelnym źródłami, jakimi są podręcznik do psychiatrii pod redakcją prof. Janusza Heitzmana i crash course Alsadira D. Camerona, poznajemy następujące maski (zwane też ekwiwalentami) depresji: 

MASKI PSYCHOPATOLOGICZNE: ciągłe doświadczanie lęku, lęk przed przestrzenią - tzw. agorafobia, natręctwa, jadłowstręt psychiczny.

ZABURZENIA RYTMÓW OKOŁODOBOWYCH: bezsenność, trudności z przespaniem całej nocy, częste budzenie się, budzenie się za wcześnie, przesypianie całego dnia (hipersomnia).

MASKI WEGETATYWNE I PSYCHOSOMATYCZNE: dławica piersiowa (ból podobny do zawału serca), kolki żółciowe, kolki jelitowe, zaparcia, bóle brzucha, nudności, nietolerancja pokarmów, zespół niespokojnych nóg, świąd skóry, impotencja, oziębłość płciowa, spadek libido, zaburzenia miesiączkowania, bolesne miesiączki, obfite krwawienia miesiączkowe zaburzenia czucia, zaburzenia wzroku, trudności w połykaniu, porażenia, niedowłady, nietrzymanie lub zatrzymanie moczu, częste oddawanie moczu i bolesne parcie na mocz.

MASKI BÓLOWE: bóle głowy podobne do migreny, bóle pleców (okolice karku, barków), neuralgie (zespoły bólowe nerwu trójdzielnego, kulszowego np. rwa).

MASKI BEHAWIORALNE (związane z zachowaniem): okresowe nadużywanie alkoholu, leków i innych używek.

Po czym poznać, że mamy do czynienia z depresją maskowaną?

Teoretycznie bardzo prosto, bowiem dolegliwości te nie zmniejszają się po zastosowaniu odpowiedniego leczenia np. bóle głowy nie znikają po zastosowaniu leku przeciwbólowego. Zaburzenie takie stwierdza się, gdy trwa ono minimum dwa lata, chory zaprzecza jakoby dolegliwości miały jakieś inne przyczyny, a jego codzienne funkcjonowanie nie jest satysfakcjonujące.

Warto wiedzieć, że ludzie cierpiący z powodu depresji maskowanych, mają za sobą bogatą historię szpitalną - wykonane całe mnóstwo badań, także tych inwazyjnych, długotrwałych pobytów w szpitalu, a także... operacji chirurgicznych. Nierzadko bywają uzależnieni od leków lub ich nadużywają (głównie leki przeciwbólowe i nasenne).

Leczenie depresji maskowanej powinno opierać się na szerokiej terapii uwzględniającej stosowanie leków przeciwdepresyjnych, relaksacji, psychoterapii i leków łagodzących określoną dolegliwość.

2 komentarze:

  1. Postawienie diagnozy nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Czasami ten sam objaw somatyczny może się wpisywać w zaburzenia lękowe, czasem w depresyjne, a innym razem w zaburzenia osobowości.
    Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stawianie jakiejkolwiek diagnozy nie naleŻy do prostych procedur, zwłaszcza jeśli chodzi o choroby, czy zaburzenia psychiczne. Dziękuję za komentarz. Tekst służy zwróceniu uwagi na problem depresji maskowanej, o której w dalszym ciągu niewiele się mówi.

      Usuń