wtorek, 4 czerwca 2013

Pełnosprawna kuchnia: zupa szpinakowa

Pierwszy raz w życiu jadłam zupkę szpinakową w szpitalu chorzowskim. Była na prawdę dobra jak na żywienie szpitalne. Nie znałam jednak na nią przepisu, więc nie mogłam zrobić takiej samej. Dzisiaj podaję Wam przepis na moją zupę szpinakową.


Potrzebne składniki (na 4 porcje):
- duży pęczek szpinaku (lub worek listków szpinaku z Lidla ;) )
- 1-2 łyżki oleju rzepakowego lub masła
- 5 łyżek śmietany (od 12 od 36% - jaką wolimy i jaka jest nam wskazana) lub śmietana sojowa dla tych co mlecznych produktów nie mogą
- 2-3 ząbki czosnku
- sól i pieprz do smaku
- pół litra rosołu (z pokrojoną w półplasterki marchewką)
- ryż, jajko lub makaron - jako dodatek


Wypłukany (w razie potrzeby pokrojony) szpinak podsmażamy w garnku na oleju lub maśle. Gdy zmniejszy swoją objętość wlewamy rosół z pokrojoną marchewką i dodajemy starty lub rozgnieciony czosnek i przyprawiamy. Czekamy aż zupa się zagotuje - początkowo może to wszystko nie wyglądać zbyt atrakcyjnie, ale po dodaniu śmietany nabierze właściwej krasy. Śmietanę z niższym procentem należy przed dodaniem zahartować.

Zupa przed zmiksowaniem (podana z ryżem)



Zupka po zmiksowaniu z ryżem


Ryż lub makaron gotujemy osobno. Nakładamy na talerz i zalewamy zupą. Dla "sojowych" warto dodać do zupy jajko gdyż pomaga ono zneutralizować szczawiany  ze szpinaku. Tak dobrze czytacie szpinak też ma szczawiany - to nie pomyłka. Jest więc niezalecany osobom mającym kamienie w nerkach i chorującym na dnę moczanową.

Dlaczego warto docenić szpinak?
Szpinak to warzywo liściaste obfitujące  w kwas foliowy i żelazo. Jest szczególnie polecany osobom zmagającym się z niedokrwistością. Warto jednak wspomnieć, że żelazo ze szpinaku wchłania się mniej wydajnie niż z produktów odzwierzęcych. Ciekawostki o szpinaku przeczytasz >> tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz