sobota, 16 lutego 2013

Chorobyrzadkie.blogspot.com poleca: ABC EKG elektrokardiografia nie tylko dla orłów

Interpretacja zapisu EKG to prawdziwa zmora dla studentów uczelni medycznych. Nie tylko lekarzy, ale i pielęgniarek oraz ratowników. Poświęca się jednak mało czasu na kształcenie z zakresu podstaw elektrokardiografii. Poza tym, nie trafiłam jeszcze w życiu na lekarza, który by jasno i prosto wytłumaczył tajniki załamków, odcinków, zespołów itd. Gdy nadarzyła się na studiach okazja, że wreszcie może ktoś nam to wyjaśni, okazało się, że zajęcia będą prowadzone w języku… angielskim. Cóż, nawet lekarzy nie kształcą po angielsku… Ale niech będzie. Zmierzyłyśmy się z atrial fibrillation, secondary pass way, no P waves etc. Jednak nadal poszukiwałam czegoś, co od podstaw pomogłoby mi zrozumieć elektrokardiografię.

Znalazłam w dżungli internetowej książkę wydaną przez Wydawnictwo Medyczne Via Medica w 2009 r. Już sam tytuł do mnie przemówił: ABC EKG Elektrokardiografia nie tylko dla orłów. Repetytorium dla studentów i stażystów, autorstwa: lek. med. M.M. Pierścińskiej i lek. med. M. E. Starczewskiej. Warto wspomnieć, że autorki już po raz któryś opracowały kompendium o EKG, wcześniejsza publikacja to np. Repetytorium EKG dla zaawansowanych. Rady praktyczne przed egzaminem. I po raz kolejny robią to z najwyższą starannością. Co także podkreślił recenzent książki, Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak.

Oprócz tytułu, zachęcająca  i pozytywna w odbiorze jest okładka kompendium. Widnieją na niej żółte kaczuszki, rozciągające „szlaczek” EKG. Ich spojrzenia są bardzo wymowne… Otwierając książkę, przeżyłam pozytywny szok z towarzyszącym myocardial infraction...

Jestem wzrokowcem. Cenię prostotę, minimalizm oraz właściwe ułożenie treści i grafik. To co zobaczyłam w książce, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nie było tu słowotoku żywcem przepisanych z wytycznych, a króciutkie wstawki pisane językiem nieco kolokwialnym, obrazowym. Ponadto, to co najważniejsze w EKG, a mianowicie zapisy, są duże, troszkę podrasowane i wyostrzone, by ułatwić skojarzenie „kształtu EKG” z określonym stanem. Zastosowano w książce maksimum uproszczeń, tak by przełożyć wszystko, z „kardiologicznego” na „studenckie”. Ponadto, ku kolejnemu memu zaskoczeniu – w książce znajdują się aktywizujące ćwiczenia, które pozwalają na samodzielne dokonanie opisu EKG w formie testu wielokrotnego wyboru! 
Zdobywanie wiedzy umilają humorystyczne żółte kaczuszki u dołu każdej strony, dające obraz tego, jak wygląda student przed rozpoczęciem analizowania zapisu elektrokardiograficznego...

Książkę zdecydowanie polecam studentom medycyny, czyli przyszłym lekarzom i lekarzom stażystom – gdyż od nich należy wymagać (niezależnie od specjalizacji) podstawowej wiedzy o EKG i wykrycia stanów zagrożenia życia na zapisie. Ponadto polecam ją koleżankom po fachu – pielęgniarkom – a także ratownikom medycznym. Praktycznie to najczęściej my jako pierwsze i pierwsi wykonujemy EKG i w razie niepokojących objawów musimy niezwłocznie wezwać lekarza, a nie biernie oczekiwać na konsultację. Przecież w ostrych zespołach wieńcowych i zaburzeniach rytmu najistotniejsze jest szybkie działanie. Chodzi o życie drugiego człowieka!

Osobiście we mnie analizowanie strony po stronie tegoż kompendium, zachęciło do dalszego pogłębiania wiedzy z elektrokardiografii. Wcześniej specjalnie nie przepadałam za kardiologią, uznając ją jako jedną z najnudniejszych dziedzin medycyny. Zrozumienie podstaw, zmieniło moje nastawienie i za to jestem wdzięczna Autorkom.

Książkę można nabyć w księgarni IKAMED >> tutaj 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz