Posty

Wyświetlam posty z etykietą testosteron

Hirsutyzm - żeby nie mylić z hipertrichozą...

Obraz
Żyjemy w świecie, w którym jeden trend pogania drugi. Między innymi każdego roku przerabiamy golenie, strzyżenie i depilację. Bowiem teraz panuje moda na gładkie ciałko, bez odrobiny włosów – także tych występujących fizjologicznie. P rawie żadna kobieta nie wyjdzie na „pokazanie”, gdy nie ma wydepilowanych nóg, pach, czy okolic intymnych i „wąsika”. Mężczyźni nieco luźniej podchodzą do sprawy: golą się gdy muszą i raczej nie są skorzy do pozbywania się owłosienia z klatki piersiowej, nóg, pach itd. Czasem jednak włosy pojawiają się nie tam gdzie trzeba, są tak gęste, że przypominają sierść zwierzęcą. Takiego owłosienia trudno jest się pozbyć. Zaburzeniami, które w tym miejscu warto opisać to: hirsutyzm i hipertrichoza – dwie odrębne jednostki o różnej etiologii…