Zespół Melnick-Needles zabrał mi kobiece ciało... Na szczęście nie zabił we mnie poczucia kobiecości! - Rozmowa z Panią Marzeną Brygidą Sobczyk
Pewnego dnia, tuż po tym jak opublikowałam swoje odczucia po konferencji Europlanu, napisała do mnie Pani Marzena. Wymieniłyśmy kilka razy maile i poglądy na pewne tematy związane z chorobami rzadkimi. Jednak zaintrygował mnie jeszcze podpis Pani Marzeny, pod którym widniała nazwa "sugerująca" chorobę z jaką zmaga się autorka maila: Zespół Melnick-Needles . W ten oto sposób Pani Marzena zainspirowała mnie m.in. do opisania jej problemu zdrowotnego, a także przeprowadzenia drogą mailową rozmowy na temat zespołu Melnick-Needles i radzeniu sobie z jego objawami na co dzień. Pani Marzena okazała się być ciepłą i otwartą kobietą, która chętnie podzieliła się swoimi przeżyciami i przemyśleniami...