Chorobyrzadkie.blogspot.com poleca: W więzieniu ciała - Basi Jeżowskiej

Bardzo lubię czytać książki. Bardzo lubię czytać książki nie byle jakie. Bardzo lubię czytać książki o ludziach. Bardzo lubię czytać książki, które wzbudzają we mnie emocje. Bardzo lubię czytać książki w których sam autor jest normalnym, autentycznym człowiekiem i sobą - całym swoim życiem ściąga mnie na Ziemię...

Taką książką niewątpliwie jest "W więzieniu ciała" autorstwa pewnej Kobiety, która spisała swoje przeżycia posługując się pseudonimem: Basia Jeżowska. Dlaczego "W wiezieniu ciała"? Dlaczego ciało może stać się więzieniem dla człowieka? Nieczęsto się nad tym zastanawiasz?

Basia Jeżowska to dojrzała kobieta, której od dzieciństwa podcinano skrzydła, by nie mogła wzbić się ponad swoje ciało. Tłumiona przez rodzinę i niedoceniana przez nią do pewnego momentu wiodła rozpaczliwie samotne życie. Przeszkodą do realizacji marzeń okazało się niepełnosprawne ciało - ponieważ Basia urodziła się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Jednak jej intelekt był ponad to... Ponad ciało, które "nie słuchało", "drżało" w sytuacjach nerwowych, "wyło" z bólu... Nie tylko bólu będącego skutkiem choroby, ale i przemocy rodzinnej. Bezbronna kobieta, skrępowana ciężką chorobą była bita przez... najbliższą rodzinę. Mamę, tatę, siostrę...

Basia Jeżowska to KOBIETA. Kobieta, której kobiecość została zanegowana i zlekceważona przez "oszczędną" babcię, która na swój sposób narzucała dziewczynce, potem już dziewczynie noszenie przerobionych, starych ubrań, z których ktoś wyrósł. Na co z resztą przyklaskiwała nawet matka i ojciec... Basia nie miała ładnych sukienek. Nikt nie podkreślał jej dziewczęcości... "Bo nic z niej nie będzie", "[...] jej nie trzeba całować po rękach..."

Basia Jeżowska to człowiek. Władający umysłem, mający talent pisarski. Posiada "skarb" jakim jest zdolność przepięknego doboru słów, łączenia ich w cudowną treść. Jej "język" bardzo do mnie przemawia. Mimo, że opowiada o ciężkich i trudnych przeżyciach, nie zapomina także o kolorach szarej codzienności. Cieszy się z małych rzeczy, których my nie doceniamy.

Basia Jeżowska jest uzdolniona. Jest "pełnosprawna umysłowo". Dlaczego więc mając "chore" i "niepełnosprawne" CIAŁO rodzina i parę innych osób wydało na nią wyrok osoby z deficytem intelektualnym i tak też ją traktowało? Jako osobę, a może i nawet "stworzenie" do niczego niepotrzebne? Przecież fakt, że ciało jest "nieposłuszne" i "niepełnosprawne", nie oznacza, że siły umysłowe także. Wręcz przeciwnie... Może właśnie "niedoskonałe ciało" kompensowane jest "doskonałym intelektem"? Może pora to wreszcie zauważyć, by złamać jeden z krzywdzących stereotypów "niepełnosprawnego ruchowo"?

Basia Jeżowska to także przyjaciółka. Osoba, która dopiero "wyszła z domu", gdy "weszła do Internetu". Tu poznała parę osób, które dały jej to, czego nie dała rodzina. Energię, ciepło, zrozumienie i... wyjście z domu. Może i nawet metaforyczne "wyjście z siebie". "Wyjście" z "niepełnosprawnego ciała". "Rozłożenie skrzydeł". "Lot..."

Pani Basiu, niech Pani wznosi się ponad wszystko! Życzę samych szczęśliwych chwil! I niech Pani nie przestaje pisać, choć wiem, że jest to nie lada wysiłek!


katrina_zi


Zapraszam też na stronę Facebookową książki: Uwięziona w ciele

Notka o książce: Warszawska Firma Wydawnicza

Książkę można zakupić:
WFW 
POCZYTAJ.PL
MERLIN.PL
GANDALF.PL
EMPIK


PS. Jeśli chcesz wspomóc autorkę "W więzieniu ciała" w jej staraniach o własne lokum – możesz dokonać wpłaty:

Numer rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
Nazwa odbiorcy: FUNDACJA AVALON
Tytuł przelewu: podopieczny 1435
lub przeznaczyć dla niej 1% podatku w zeznaniu rocznym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz