czwartek, 14 lutego 2013

Trichotillomania - kiedy rwiesz za dużo włosów z głowy

Czasem rwiemy włosy z głowy, gdy coś lub ktoś z równowagi psychicznej wyprowadza. Innym razem, z powodu przykrych doznań związanych z urojeniami i omamami. Niekiedy też tracimy włosy z powodów immunologicznych, schorzeń skóry, czy na skutek przyjmowania leków. Specyficzne natomiast jest wyrywanie włosów w celu… rozładowania napięcia emocjonalnego, uczucia ulgi, a nawet zadowolenia. Nazywamy to trichotillomanią, w klasyfikacji ICD-10 pod symbolem: F63.3.
Akt wyrywania włosów poprzedza narastające napięcie, niemal nie do zniesienia, które musi znaleźć wentyl, przez jaki się ulotni. Po wyrwaniu włosów, pojawia się błoga ulga, odprężenie i spadek napięcia. Można więc uważać, że trichotillomania należy do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Osobie trudno jest się powstrzymać od wyrywania włosów, ale też brwi czy rzęs. Niekiedy nawet ludzie odczuwają silny przymus zjadania wyrwanych włosów (trichotillofagia). Problem dotyczy najczęściej kobiet, a jego początki można zaobserwować już w wieku dziecięcym i nastoletnim.
http://www.primarypsychiatry.com

Po czym poznać, że ktoś ma trichotillomanię?
Oczywiście po ubytku włosów z głowy, przerzedzeniu brwi lub rzęs. Jednak nie do końca dostrzegalnym. Ludzie z trichotillomanią świetnie się maskują. Doklejają rzęsy, malują brwi, umiejętnie układają włosy, noszą efektowne nakrycia głowy. Nie pozwalają ich sobie zdejmować. Publicznie żaden z nich nie obnosi się ze swoim problemem i raczej nie jest skory do zwierzeń. Ponadto unika bliskości i czułości, z obawy przed obnażeniem problemu.

Diagnozując to zaburzenie, należy wykluczyć wszystkie inne stany, którym „rwanie włosów towarzyszy”. Są to wspomniane wcześniej:
- stany napięcia nerwowego,
- żałoba, trauma psychiczna,
- stereotypia ruchowa np. wynikająca z upośledzenia umysłowego,
- schorzenia autoimmunologiczne,
- zaburzenia hormonalne,
- chemioterapia,
- i inne.

Metodami leczenia trichotillomanii są przede wszystkim psychoterapia poznawczo-behawioralna, a także farmakoterapia selektywnymi inhibitorami zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI). Cierpiący z powodu tego zaburzenia to osoby samotne, opuszczone, nieakceptujące siebie, potrzebujące wsparcia, zrozumienia, akceptacji i towarzyszenia, a nie oceniania i poniżania. Czego z resztą się boją…

Case report >> tutaj

Forum dla cierpiących na trichotillomanię i trichotillofagię >> http://www.trichotillomania.fora.pl/


***

Historia zdjęcia...
... To jeden z kwiatków na działce wujka Staszka z Rudy Śląskiej. Tak wesołego człowieka, który potrafiłby odlecieć nawet na katowickim Spodku. Wujek to fascynat ogrodnictwa. Kocha kwiaty, żonę i górnictwo. Nie znam bardziej pozytywnego mężczyzny niż on :)